Placuszki z cukinią górą!

placuszki z cukinią

Placuszki z cukinią na początek. Chociaż pierwszy wpis miałam poświęcić babce, później pomyślałam o kanapce, ale te wszystkie cukinie były takie piękne. Skusiłam się, kupiłam i zrobiłam placuszki z cukinią w ramach odstępstwa od zasady, że wszystko co przygotuję na moim blogu powinno być jednokawałkowe.

Czy jednak rzeczywiście odstąpiłam od zasady? Przecież placuszki z cukinią są jednokawałkowe, tyle, że porcja może składać się z kilku kawałków.

Placuszki z cukinią i tajemniczy składnik

Do stworzenia placuszków z cukinią potrzebne są tylko:

co z cukinii na obiadcukinia, tajemniczy składnik czosnek (pół ząbka lub cały ząbek), dwa jaja, trochę mąki i bułki tartej do panierki a także przyprawy (sól,pieprz, ewentualnie wegeta).

Do mojego przepisu można wykorzystać taki rodzaj cukini, jaki kto lubi, ja akurat dzisiaj zrobiłam placki z cukinii mniej klasycznej, bo pękatej.

 Po umyciu i osuszeniu cukinię ze skórą należy pokroić w grube plastry ( mogą mieć spokojnie 1 cm), żeby po przygotowaniu placki nie były rozplaskane i się nie rozwalały. Koniecznie musimy je przyprawić. Oczywiście każdy to robi wedle własnego uznania, ja z cukinii plackizachęcam do wypróbowania mojej metody. Zatem solidnie nacieramy cukinię roztartym czosnkiem, posypujemy pieprzem i solą lub wegetą.

Plastry cukinii panierujemy (dla przypomnienia kolejność: mąka, jaja, bułka tarta) i smażymy na średnim ogniu (ja na płycie ustawiam sobie 6), aż placki będą pieknie złocisto-rumiane z obydwu stron. Odsączamy z tłuszczu na ręczniku papierowym i jemy.

Takie placki nadają się na obiad, kolację lub przekąskę. Można jeść je same, z zieloną sałatą ze śmietaną, lub inną ulubioną surówką. Placuszki z cukinią mogą być również dodatkiem do mięsnego obiadu, albo niech stanowią jeden z elementów warzywnej uczty.

Pamiętajcie, że ze składników pozostałych z panierki też można zrobić placuszki. Wystarczy wymieszać pozostałe – jajko, mąkę i bułkę tartą, doprawić i usmażyć.

Zachęcam do spróbowania mojego przepisu i życzę całej góry placków. Tajemniczy składnik w moich placuszkach z cukinią pozostawia niezapomniane wrażenie.